Rozmnażanie i hodowle, koszt sterylizacji, kastracji

Hodowla fretek to dla wtajemniczonych temat niemający żadnych zagwozdek. Trzeba zwierzakom przygotować odpowiednie warunki i zapewnić minimum pomocy w kwestii opieki nad młodymi, a reszta dzieje się praktycznie sama. Jest to duża radość, kiedy na świat przychodzą maluchy. Są maleńkie, bezbronne, ale bardzo urocze. W miarę jak rosną i przyzwyczajają się do ludzkiej obecności, stają się fajnymi towarzyszami. Sprawując opiekę nad fretką od małego, można ją oswoić, łatwiej przyzwyczaić do posłuszeństwa i dobrych nawyków. Jest to coś zupełnie innego niż adopcja fretki od innego hodowcy a już na pewno różnice są widoczne, jeśli chodzi o fretki kupione w sklepie.

Fretki rozmnażają się bardzo obficie. W miocie może być nawet do 15 młodych, a więc spora gromadka za jednym razem. Samiczka jest zdolna rodzić małe do trzech razy w ciągu roku. Ciąża natomiast trwa nieco dłużej, jako miesiąc bo do 42 dni. Posiadając na początku parkę, szybko można doczekać się hodowlanej gromadki. Dbać o pojedynczą tchórzofretkę, jest znacznie łatwiej niż o hodowlę. Zanim, więc do tego dojdzie warto wiedzieć jak i kiedy samica jest gotowa do rozmnażania i czy domowa hodowla większej ilości fretek jest opłacalna i nie wiąże się z dużymi kosztami. Samiczki są gotowe płciowo po 8-12 miesiącach od narodzin.

Aktywność płciowa tak u samca jak i u samicy tchórzofretki jest sezonowa. Między sierpniem i grudniem nie rozmnażają się one w ogóle. Natomiast ich zdolność rozrodcza zmniejsza się z wiekiem i wyraźnie spada po osiągnięciu 3 lat. Co ciekawe to aktywność samca wobec samiczki fretki wywołuje owulację a jego komórki mogą przenikać przez pęcherzyki jajnikowe sprawiając, że zapłodnienie nastąpi jeszcze przed owulacją. Fretki w ciąży wymagają odpowiedniego karmienia. Ich dzienne pożywienie musi obfitować w 40% białka i 20 % tłuszczu a w czasie laktacji ilość tłuszczu powinna zwiększyć się o 10%.

Kiedy już młode przyjdą na świat, nie należy drażnić samicy, zapewnić jej spokój z dala od łudzi innych zwierząt i hałasów, gdyż w stresie może ona zjeść własne młode. Jeśli karmiona jest właściwie wykarmi więcej potomstwa niż ma sutków (8). Kiedy nie chcemy zakładać hodowli, a posiadamy w mieszkaniu więcej niż jedną fretkę, najlepiej poddać je sterylizacji oraz kastracji. Zwierzęta są wtedy spokojniejsze i nie rozmnażają się.